Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerń. Pokaż wszystkie posty

#16 szydełkowe biżu

Na szydełku cuda się dzieją. 
Jedna z moich pierwszych bransoletek :) sznur szydełkowo - koralikowy:)






Violet mallow

Fiolet z czernią. Delikatne ale zarazem charakterna:)
Mała "violet mallow"





Avispa

Efekt chorobowej mani... w tym roku pobije rekord połykania antybiotyków. 
Nie mniej dzięki temu mam czas na realizacje sutaszowej pasji. Żółto- czarne w połączeniu z łezką z masy perłowej.

Ta dam:) 




rock...glam...casual...sting

    Jakiś czas temu zakupiłam do mojej kolekcji trzy kolory takich jakby "kolców", Miałam co do nich plany i wyobrażenia nie mniej jednak nie udało mi się na ówczesny czas ich zrealizować :) w ten oto sposób doczekały swojej roli w kolekcji "stingowej". Niewielki sutasz w "ostrzejszej", "kłującej" wersji :)  Zapraszam!!!




'Ulana' nr 2

     Dzisiaj mam do zaprezentowania uzupełnienie ostatniej pary kolczyków. Do "małej czarnej", wieczorowej albo prostej princeski. Obfitość detali wzbogaca całość i dodaje bardziej eleganckiego wyglądu. A więc bransoleta z serii 'Ulana' prezentuje się następująco:



'Ulana' nr 1 :)

     Klasycznie, a co tam! jak tylko dostałam czerwone perły to od razu miałam "wizje" :):) Nie wspominając o tym, że marzec to miesiąc intensywny zdobyłam się na chwil kilka i pozszywałam wszystko raz dwa. Nie wystraszyła mnie nawet spóźniająca się wiosna :)
     Czarne sznurki, koraliki Toho i Fire polish oraz punkt główny: czerwona perła prezentują się następująco:

 




Glowing black ...

     Długie, tajemnicze, lśniące...
                       W czerni zawsze kryje się mnóstwo tajemnic, ja odkrywam przed Wami moje.
                                                            Co o tym sądzicie???