rock...glam...casual...sting

    Jakiś czas temu zakupiłam do mojej kolekcji trzy kolory takich jakby "kolców", Miałam co do nich plany i wyobrażenia nie mniej jednak nie udało mi się na ówczesny czas ich zrealizować :) w ten oto sposób doczekały swojej roli w kolekcji "stingowej". Niewielki sutasz w "ostrzejszej", "kłującej" wersji :)  Zapraszam!!!




W kolorach ziemi

Piasek pustyni....
Mimo, że tak znany i popularny to nieprzemiennie piękny, sam w sobie ma niepowtarzalny urok.
Ale czemu nie otoczyć go urokiem sznureczków sutaszowych :)
W ten oto sposób powstaje unikatowe połączenie pięknych rzeczy :)
Dzisiaj kolejny do kolekcji (co prawda nie mojej, bo robiony na zamówienie) wisior. Owalny kamień w towarzystwie sznureczków sutasz w odcieniach brązu i beżu, małych jak i większych koralików Toho, a także kryształków Swarovski, prezentuje się następująco:



Przed Państwem 'BLULINKI'

Małe, filigranowe, zakręcone w sam raz :) W kolorze niebieskiego nieba :)




'Lonatu' cd.

Dzisiaj dalsza część produkcji:) Do zaprezentowania mam dziś skomponowaną bransoletę. Wykorzystane dokładnie te same elementy co przy tworzeniu kolczyków :) 
Coś w tym musi być bo dziś już słońce za oknem :)




A tutaj komplecik :) No i co Wy na to??



'Lonatu'

     Połączenie odcieni zieleni oraz turkusów tworzy całkiem ciekawą kompozycję. Na tyle ciekawą, że zagościł on w mojej nowej serii. "Lonatu" jak dotąd składa się z eleganckiej pary kolczyków. Nie mniej jednak kolekcja powiększy się o kilka następnych elementów:) 
     Kolczyki powstały na zamówienie i mam nadzieję, że będą doskonałym elementem do prostej oliwkowo zielonej sukienki:)
     Oby te kolory przywołały strasznie opóźnioną wiosnę :)



Ps. Poszukiwanie idealnego tła do zdjęć trwa. Jeżeli ktoś zna pomysł na idealną biel proszę o kontakt :):)

'Ulana' nr 2

     Dzisiaj mam do zaprezentowania uzupełnienie ostatniej pary kolczyków. Do "małej czarnej", wieczorowej albo prostej princeski. Obfitość detali wzbogaca całość i dodaje bardziej eleganckiego wyglądu. A więc bransoleta z serii 'Ulana' prezentuje się następująco:



'Ulana' nr 1 :)

     Klasycznie, a co tam! jak tylko dostałam czerwone perły to od razu miałam "wizje" :):) Nie wspominając o tym, że marzec to miesiąc intensywny zdobyłam się na chwil kilka i pozszywałam wszystko raz dwa. Nie wystraszyła mnie nawet spóźniająca się wiosna :)
     Czarne sznurki, koraliki Toho i Fire polish oraz punkt główny: czerwona perła prezentują się następująco: